Linux w Monachium
ma się dobrze i właśnie dobrnął do końca kolejnego etapu, jakim było przygotowanie
szczegółowego planu migracji, donosi austriacki dziennik DerStandard. Mimo
pojawiających się ostatnio tu i ówdzie pesymistycznych przebąkiwań o domniemanych
kłopotach z "materiałem ludzkim" w poszczególnych referatach
zarządu miasta oraz niedoborze środków finansowych na realizację planu migracji, plan
ten oddano zgodnie z harmonogramem.
Ubiegłoroczna decyzja (chronologia: Burmistrz
do Ballmera: "What else can you offer?", SPD i Zieloni za
migracją, Monachium migruje) rady miejskiej Monachium o migracji 14
tysięcy stacji roboczych na Linux spowodowała reakcję łańcuchową i zmianę sposobu myślenia o Wolnym Oprogramowaniu w świecie administracji publicznej i biznesu. W międzyczasie do dobrego tonu w zarządach miast należy zlecanie analiz na temat możliwości rozstania się z produktami Microsoftu - migrację rozważają między innymi Wiedeń, Rzym, Londyn i Paryż.
Ostatni rok spędzono w Monachium na wypracowywaniu strategii migracji,
planów szkoleń i wymiany informacji, zdefinowano również i przetestowano tzw. klienta
bazowego dla stacji roboczych. Wszystkie wydziały administracji Monachium popierają
projekt LiMux i uważają, że migracja jest wykonalna zarówno czasowo, jak i
organizacyjnie i technicznie. Migracja na Linux i Wolne Oprogramowanie ma być zrealizowana do końca 2008 roku.
W informacji dla prasy zatytułowanej "Monachium staje się miastem Linuksa"
zamieszczonej na stronie tamtejszych Zielonych czytamy m.in.:
"Świat spogląda na Monachium. Zeszłoroczna strategiczna decyzja na rzecz Linuksa już
teraz przyniosła ogromną poprawę wizerunku stolicy Bawarii. Zakończona powodzeniem
realizacja jest jednocześnie obowiązkiem i szansą. Obowiązkiem, ponieważ zarówno
społeczność Wolnego Oprogramowania, jak i zwolennicy »okienek« będą teraz z
zapartym tchem przyglądać się Monachium, a realizacja projektu w monachijskim zarządzie
miejskim wpłynie na rozwój branży informatycznej na całym świecie. Szansą, ponieważ
Monachium może dzięki temu projektowi dostarczyć nowych impulsów i udzielić
schronienia tej ważnej dla przyszłości branży...
...Musimy teraz uważać, aby pozbywając się jednego monopolisty nie wpaść w objęcia
innego globalnego olbrzyma. W trakcie migracji będziemy potrzebowali wielu małych i
nie takich małych aplikacji fachowych i specjalistycznych rozwiązań. Małe i średnie
firmy
informatyczne z Monachium i okolic dysponują dużą wiedzą fachową również w zakresie
Wolnego Oprogramowania. Musimy zwiększyć ten kapitał, z korzyścią dla tego projektu i
dla Monachium jako siedziby branży informatycznej. Ponieważ kiedy monachijski projekt
LiMux zakończy się sukcesem, będziemy mogli ten sukces również eksportować i
sprzedawać."
W dniu 16 czerwca monachijska rada miejska podejmie ostateczną decyzję o rozstaniu się
z systemem MS Windows i migracji na Wolne Oprogramowanie. Będziemy o tym informować.
|