Wygląda na to, że zespół Mozilli planuje na luty pierwsze testowe wydanie nowej wersji swojego flagowego produktu. Firefox 2.0 Alpha 1 nie będzie miał wszystkich funkcji finalnego wydania, ale powinien dać ogólne pojęcie o tym, czego można się spodziewać. A chyba jest na co czekać…

Pełną listę planowanej nowej funkcjonalności można znaleźć na wiki projektu, acz warto pamiętać, że nie wszystkie funkcje mają najwyższy priorytet i niektóre zapewne nie trafią do finalnego wydania. Z ciekawszych propozycji (zdaniem autora niusa) warto wymienić:

  • Przeprojektowanie historii i zarządzania zakładkami — autorzy projektu słusznie zauważyli, że jest to funkcjonalność, której od dawien dawna twórcy przeglądarek nie ruszali, a przecież możnaby się pokusić o znaczną ilość usprawnień.
  • Usprawnienia w zarządzaniu kartami (tabami) — jedni wybierają Operę, inni posiłkują się pluginami do Firefoksa, a reszcie pozostaje mieć nadzieję, że zespół Mozilli wymyśli coś ciekawego.
  • Zabezpieczenia użytkowników przed phishingiem — o ile nie kolidują z normalną pracą, to tych nigdy za mało.
  • Natywna skórka — mój Konqueror wygląda jak moje KDE, mój Firefox wygląda… inaczej. I między innymi dlatego go nie używam.
  • Zapisywacz sesji — o ile rozumiem, będzie można dzięki niemu przerwać w dowolnym momencie pracę z przeglądarką, po czym przywrócić wszystko do stanu poprzedniego. Rzeczywiście, może się to okazać przydatne, acz tylko pod warunkiem, że zostanie w odpowiedni sposób zaimplementowane. Taki Konqueror też posiada zapisywanie sesji, ale (a) wymaga to wylogowania się z KDE (nie można po prostu wyłączyć przeglądarki każąc jej zapamiętać co, gdzie i jak) i (b) nie zapamiętuje praktycznie nic poza adresami otwartych stron, skutkiem czego zazwyczaj żadnego pożytku z tego nie ma.
  • Sprawdzanie pisowni w locie — jest to, obok prędkości uruchamiania, główny powód dla którego niżej podpisany używa Konquerora — od kilku wersji całe KDE ma zintegrowane sprawdzanie pisowni, co w przypadku programów takich jak przeglądarki, bardzo szybko okazuje się funkcją, bez której nie można żyć (zwłaszcza, jeśli prowadzimy bloga, bądź np. jesteśmy redaktorem jakiegoś serwisu). Mam tylko nadzieję, że tbd wpisane w pole priorytet dla tej funkcji nie oznacza to be discussed i że użytkownicy jednak doczekają się automatycznego wytykacza litrówek. Pytanie tylko na ile twórcy przeglądarki wezmą sobie do serca istnienie osób wielojęzycznych i czy Firefox będzie potrafił sam ustawić odpowiedni język zależnie od metadanych przekazanych mu przez serwer, stronę, bądź samego użytkownika (w Konquerorze procedura zmiany języka wymaga kilku kliknięć i przeładowania strony, co może doprowadzić do szewskiej pasji).

Liczymy na to, że po ukazaniu się nowej wersji, czytelnicy podzielą się na naszych łamach swoimi wrażeniami z pracy z przeglądarką (link do formularza do dodawania niusów jest w menu po lewej).

Archiwalny news dodany przez użytkownika: mmazur.
Kliknij tutaj by zobaczyć archiwalne komentarze.

Share →