Bez żadnych wcześniejszych zapowiedzi, dzisiaj rano serwisy informacyjne obiegła wiadomość, że francuski Mandrakesoft i brazylijska Conectiva mają zamiar się połączyć. Co to oznacza dla rynku linuksowego i użytkowników?

Obie firmy mają mocną pozycję na swoich lokalnych rynkach (zwłaszcza przy zamówieniach rządowych – tak Francja, jak i Brazylia wolą płacić swoim własnym firmom), ale do konkurowania z Suse (za którym stoi Novell), czy RedHatem, które mają mocne pozycje na arenie globalnej, potrzeba zdecydowanie więcej zarówno kapitału, jak i ludzi. Powiększony Mandrakesoft (oficjalnie połączenie jest wykupieniem Conectivy przez francuską firmę) będzie dysponował zwiększonym potencjałem i będzie mógł się pokusić o opanowanie rynku europejskiego i południowoamerykańskiego. Ale czy zdecyduje się na coś więcej? O tym przekonamy się pewnie niedługo, na razie warto się zastanowić, jakie zmiany mogą czekać zwykłych użytkowników.

Najważniejsze pytanie – które technologie zostaną użyte jako podstawa nowej dystrybucji? Apt-get, czy URPMI? A może, rozwijany przez Conectivę, Smart Package Manager? KDE, czy Gnome? A może desktopy w ogóle przestaną być w kręgu zainteresowań firmy?

RedHat już dawno skupił się tylko na korporacyjnym rynku serwerowym, domowych użytkowników zostawiając m.in. właśnie Mandrake’owi. Ten się nie ociągał, tworząc dystrybucję postrzeganą jako przyjazną początkującym, ale Conectiva też ma tu swoje osiągnięcia – jest m.in. autorem zestawu ikon „Crystal”, używanych obecnie w KDE. Jeśli obie firmy dobrze wykorzystają swoje zasoby, to mogą zainteresować użytkowników czymś nowym, ale czy nie skusi ich intratny rynek korporacyjny?

Niezależnie od tego, jakie zmiany nas czekają, miło będzie odnotować jakieś ożywienie.

Archiwalny news dodany przez użytkownika: mmazur.
Kliknij tutaj by zobaczyć archiwalne komentarze.

Share →