evilwm – we sold our souls to the window manager /sprzedaliśmy nasze dusze window manager’owi/
To nagłówek strony domowej dość zaskakującego window manager’a o wdzięcznej nazwie evilwm.
Od dnia 23.07.2003 cieszyć możemy się nową, ciągle jeszcze rozwojową wersją jednego z najmniejszych wm-ów na świecie!

KDE czy GNOME na stałe zagościły na desktopach użytkowników Linuksa. Nie zawsze jednak jest tak, iż dysponujemy sprzętem, który pozwala na uruchomienie tych ,,potworów”. Wtedy być może warto zainteresować się evilwm’em, którego binarka zajmuje…. uwaga…. jedyne 22KB! :-)
Jak twierdzi autor postawił On na wykorzystanie maksymalnej ilości już istniejących funkcji bibliotecznych XFree86, bez ,,ponownego wymyślania koła”. evilwm nie oferuje nic na kształt iconboxów, paneli, pasków menu czy innych często spotykanych elementów popularnych wm’ów. Mimo to, dzięki świetnie zbindowanym klawiszom, praca z evilwm jest bardzo płynna i to zupełnie bez potrzeby używania myszy! Jedynym plikiem konfiguracyjnym są…. pliki źródłowe :-) Kod evilwm’a jest jednak na tyle przejrzysty, że każdy, nawet początkujący programista nie powinien mieć problemów z dostosowaniem go do swoich potrzeb.
Może zatem warto porzucić na chwilę ,,superkarambowe” KDE czy Enlightenment’a z kolorowym tematem i odciążyć maszynę evilwm’em?

PS. Dla tych, którzy na codzień krzystają z więcej niż jednego monitora, wykorzystując w tym celu xineramę — niemiła wiadomość. evilwm niestety nie radzi sobie z nią zbyt dobrze w tej chwili, lecz trwają prace nad zaimplementowaniem solidnej obsługi xineramy w następnych wersjach…

Archiwalny news dodany przez użytkownika: Messer.
Kliknij tutaj by zobaczyć archiwalne komentarze.

Share →