We wczorajszym poście na LKML Linus Torvalds napisał: Chcę jasno powiedzieć, że nie mam nic przeciwko DRM na Linuksie!. DRM czyli Digital Rights Management to technologia mająca służyć ochronie praw autorskich, zarówno oprogramowania jak i plików multimedialnych.

Niezbyt lubię DRM, ale jestem „Oppenheimerem” i nie będę wykorzystywał Linuksa do rozgrywek politycznych. Uważam, że można go używać do czego tylko się chce, także do tego, czego osobiście nie zaaprobowałbym – napisał Linus.

DRM i „Trusted Computing” postrzegane są przez społeczność wolnego oprogramowania jako zagrożenie dla osobistej wolności, bo wielkie firmy nie powinny nakładać restrykcji na to, co może robić Twój komputer. W jednej z odpowiedzi na post Linusa Giuliano Pochini napisał: Kryptografia odgrywa tu złą rolę. Ktoś może wyprodukować hardware, który akceptuje tylko podpisany software. Miałbyś więc sprzęt, binaria i źródła, ale źródła te byłyby bezużyteczne. GPL pozwoliłaby Ci je modyfikować, ale sprzęt nie pozwoliłby na ich uruchomienie. DRM przemieniłoby więc wolne oprogramowanie w pół-zamknięte. . Taka sytuacja nie powodowałaby złamania GPL (w wersji 2), choć z pewnością byłoby to sprzeczne z duchem licencji GPL.

Byłoby to natomiast na rękę stowarzyszeniu Trusted Computing Platform Alliance, które takie właśnie rozwiązania – peceta pozwalającego na uruchamianie tylko podpisanego cyfrowo oprogramowania (czyli de facto coś w rodzaju microsoftowego XBoksa) – chce wprowadzić.

Z drugiej strony, komentator BBC News uważa np., że odpowiednia implementacja DRM dałaby możliwość bezproblemowego wykorzystywania Linuksa np. do oglądania filmów, słuchania muzyki czy czytania e-books, nie byłoby wówczas takich problemów, jakie powstały wokół DeCSS.

W kolejnym poście Linus stwierdza: Sama technologia jest neutralna, i optymistycznie zakładam, że w środowisku wolnego oprogramowania będziemy mogli sprawić, by bezpieczeństwo (uzyskane dzięki DRM – przyp. mój) było prokonsumenckie — dla użytkownika, a nie przeciwko niemu. Linus uważa, że nie warto blokować rozwoju DRM w Linuksie tylko dlatego, że możliwe jest ich złe wykorzystanie, bo wówczas tracimy także to, co w DRM jest dobre.

Robert Oppenheimer, kiedy zobaczył zniszczenia wywołane wybuchem bomby atomowej powstałej dzięki jego badaniom, zacytował Bhagavad-Gitę: Stałem się Śmiercią, Niszczycielem światów. Miejmy nadzieję, że z DRM w Linuksie będzie lepiej. :)

Linki:

Archiwalny news dodany przez użytkownika: marcoos.
Kliknij tutaj by zobaczyć archiwalne komentarze.

Oznaczone jako → 
Share →