|
Po długiej dyskusji z Komisarzem ds Rynku Wewnętrznego,
Charliem McCreevy i późniejszej półgodzinnej debacie,
o godzinie 19:04 Komisja Prawna Parlamentu Europejskiego prawie jednogłośnie (19 głosów popierających, jeden przeciwko, jeden wstrzymujący się) opowiedziała się za przygotowaniem wniosku do Komisji Europejskiej z prośbą o powrót projektu dyrektywy patentowej do pierwszego czytania.
Jest to kolejne zwycięstwo odniesione przez przeciwników patentów na
oprogramowanie, którzy już od wielu miesięcy lobbowali za zmianą projektu
dyrektywy umożliwiającego patentowanie programów. Jest to również
zwycięstwo Polski, która przy sprzeciwie dwóch kolejnych prezydencji
unijnych i mimo nacisków dyplomatycznych blokowała zaakceptowanie obecnego
projektu przez Radę Unii Europejskiej.
Teraz pałeczka jest po stronie Komisji Europejskiej - prawdopodobnie
przychyli się ona do wniosku komisji prawnej Parlamentu i ponownie
przedłoży swój projekt do pierwszego czytania. Oznacza to, że Parlament
ponownie będzie miał szansę wprowadzić do niego poprawki uniemożliwiające
udzielenie patentu na program lub metodę biznesową, tak jak to zrobił we
wrześniu 2003 roku. Jeśli obecny, zmieniony przez Radę Unii Europejskiej
i blokowany przez Polskę projekt trafiłby do drugiego czytania,
wprowadzenie poprawek wymagałoby trudnej do uzyskania absolutnej
większości głosów.
W imieniu całej redakcji dziękuję wszystkim, którzy mieli wpływ na
dzisiejszą decyzję - oraz tym, którzy zajmowali się sprawą przez długie
miesiące. W szczególności (ale nie wyłącznie, kolejność losowa)
podziękowania należą się następującym osobom:
Erik Josefsson, Hartmut Pilch, Jan Macek, Benjamin Henrion (i dodatkowe podziękowania za goszczenie niżej podpisanego, Janka Macka i Petra Pytelki), Kasia
Matuszewska, Józef Halbersztadt, Holger Blasum, Władek Majewski, min. Włodzimierz
Marciński, min. Jarosław Pietras, Jerzy Buzek, Tadeusz Zwiefka, Petr
Pytelka, Jonas Maebe, James Heald, Tomasz Marciniak. Dziękujemy za wkład i
zaangażowanie w działania zmierzające do zmiany dyrektywy i liczymy na
dalszą pomoc - bo dzisiejsza decyzja nie oznacza jeszcze końca całego
procesu legislacyjnego.
Aktualizacja i (subiektywny) komentarz: Gazeta Wyborcza napisała, że polski rząd wycofa się z blokowania projektu dyrektywy na posiedzeniach Rady Unii Europejskiej. Tekst w Gazecie jest oparty na rozmowach z przedstawicielami prezydencji luksemburskiej, którzy niejednokrotnie już przekazywali prasie jako uzgodnione stanowisko, które nie znajdowało później poparcia w Radzie. Warto pamiętać, że jeśli prezydencja będzie chciała przeforsować przyjęcie projektu nim Komisja podejmie decyzję o jego przyszłości, może się to spotkać ze sprzeciwem niektórych ministrów, gdyż będzie to nieposzanowanie podstawowych zasad demokracji. W tej chwili czekamy na decyzję Komisji Europejskiej i jednocześnie mamy nadzieję, że również polski rząd - mimo, iż nie poddawał się naciskom dyplomatycznym już przez kilka tygodni - nie podda się i teraz i stanie na straży podstawowych wartości i porządku europejskiego.
|