Urząd Komunikacji Elektronicznej rozpoczął niedawno starania o zmniejszenie cen dostępu do internetu. Na pierwszy ogień poszedł największy w Polsce operator, Telekomunikacja Polska, któremu UKE przygląda się szczególnie mocno.

W ciągu ostatnich dni wydano kilka decyzji dotyczących TPSA. Nałożono na TP SA obowiązki regulacyjne niezbędne do zapewnienia abonentom TP dostępu usług internetowych oferowanych przez konkurencję. Powinno doprowadzić to do zakończenia sytuacji, gdy tańsze jest wykupienie ruchu do tpnetu za granicą, niż w Polsce. Drugą ważną decyzją jest nakaz rozdzielenia dostępu do internetu od dostępu do telefonu stacjonarnego. Ma to doprowadzić do obniżenia cen neostrady, która dziś jest zakładana tylko osobom, które wykupiły nienajtańszy abonament telefoniczny… Decyzja ta dotyczy zresztą nie tylko TP SA, ale również mniejszych operatorów.

TP SA zapowiedziała w związku z tym, że podniesie ceny Neostrady dla korzystających z sieci bez korzystania z telefonu. Poinformowała też, że wprowadzenie w życie ostatnich decyzji UKE pociągnie za sobą straty w wysokości 160 milionów zł i zwolnienie 5 tysięcy osób.

TP SA zapowiada odwołanie się od niekorzystnych dla siebie decyzji.

Archiwalny news dodany przez użytkownika: honey.
Kliknij tutaj by zobaczyć archiwalne komentarze.

Share →