Zazwyczaj pod koniec roku słyszy się narzekania na firmę Microsoft, że znów zaprzestaje wspierania kolejnego ze swoich starszych produktów. Jednak trzeba przyznać, że na linuksowym podwórku jest niewiele lepiej. Otóż jak donosi The Register firma RedHat ogłosiła, że czas życia wersji 8.0 to tylko 12 miesięcy.

Ciężko postawić się teraz w sytuacji menedżera większej firmy, który postanowił używać tylko i wyłącznie produktów RedHata. Po wykupieniu wsparcia do danej wersji musi on uwzględnić fakt, że po 12 miesiącach musi się on liczyć z kosztami związanymi z wykupieniem wsparcia kolejnej wersji oraz co ważniejsze z aktualizacją systemu. Czym to grozi w przypadku pracy w środowiskach produkcyjnych nie trzeba chyba tłumaczyć. Wersje 7.1 oraz 8.0 przestają być wspierane po 31 grudnia, zaś 6.2 i 7.0 przestają zaprzątać głowę działowi obsługi firmy redhat od pierwszego kwietnia.

W naszym kraju, zwanym przez niektórych krajem cudów, mamy do czynienia z o tyle dobrą sytuacją, że raczej niewiele firm decyduje się na zakup pakietu płatnego wsparcia, licząc raczej na własne siły w zakresie administracji i konfiguracji systemów. Czy jest to jednak jakieś pocieszenie dla obecnych użytkowników RedHata? Mam nadzieję, że lubią oni aktualizować swój system w miarę często…

No dobrze. Kolejna pocieszającą rzecz: w jednym z działów na stronie RedHata można znaleźć informację, że można wykupić 7 letni okres wparcia dla danej instalacji. To jednak kosztuje :)

Archiwalny news dodany przez użytkownika: aluś.
Kliknij tutaj by zobaczyć archiwalne komentarze.

Oznaczone jako → 
Share →