Jak zapewnie wszyscy czytelnicy uważnie śledzący listę dyskusyjną RWO wiedzą, Ruch na Rzecz Wolnego Oprogramowania prawdopodobnie powstanie jako sekcja Internet Society Poland. Dziś miało miejsce ostatnie przez założeniem sekcji RWO spotkanie przedstawicieli Ruchu z Zarządem ISOC, poniżej znajdziecie krótką relację.

Dyskusja na ten temat będzie prowadzona na rwo-list, tam też zapraszam wszystkich chętnych do konstruktywnych uwag…

Spotkaliśmy się – zgodnie z planami – około 17:30 w biurowcu Polkomtela. Po krótkim streszczeniu Zarządowi ISOC ostatnich dyskusji na liście RWO, zajęliśmy się znalezieniem odpowiedzi na dręczące niektórych z was pytania, a także ustaleniem zarysu strategii na przyszłość.

Najważniejszymi tematami poruszanymi w ostatnich dniach na rwo-list były:

1. czy ISOC się na nas nie obrazi, jeśli RWO się po jakimś czasie od niego odłączy
2. jak będzie wyglądała sprawa wypowiadania się w imieniu RWO – ISOC
3. finanse
4. przyszła współpraca

W sprawie ewentualnego odłączenia się RWO od ISOCu, stanowisko tej organizacji jest jasne: nie ma żadnych problemów. Jednak podczas rozmowy padło kilka bardzo rzeczowych argumentów przeciwko rozłamowi. Podstawowy jest raczej oczywisty – lepiej integrować środowisko, niż je dzielić. Mimo wszystko cel działania obu organizacji jest bardzo podobny, w wielu momentach identyczny, więc podzielenie sił oznaczałoby jednocześnie ich osłabienie. Jak wynika z teoretycznych rozważań, RWO na przyjęciu do ISOC zamiast założenia samodzielnej działalności nic nie traci – a przeciwnie – wiele zyskuje.

Dzięki połączeniu, mamy już przetarte kontakty do wielu organizacji. W trakcie swojego działania (już dwa lata), ISOC dorobił się pewnej renomy oraz kontaktów w wielu miejscach.

Drugą – równie ważną sprawą – jest problem „stałych etatów”. Każda organizacja, która chce być traktowana poważnie i naprawdę sprawnie działać, musi mieć sekretariat i biuro, w którym będzie ktoś kompetentny, znający się na rzeczy, ktoś kto będzie mógł poprowadzić zarówno sprawy papierkowe, jak i pomóc organizacyjnie. ISOC co prawda ciągle nikogo takiego nie ma – utrzymanie stałego biura dość dużo kosztuje – to jednak przygotowywane jest porozumienie z SEP (biura w prawie wszystkich byłych miastach wojewódzkich), na mocy którego będziemy mogli korzystać z części infrastruktury tego stowarzyszenia. To wszystko na zasadach współpracy partnerskiej.

Jeśli chodzi o finanse – sprawa jest prosta. Finansami zajmuje się Zarząd ISOC, który jednak będzie szedł na rękę sekcji RWO, jeśli ta będzie miała sensowne (i konkretne) plany wykorzystania pieniędzy. Co więcej – w razie potrzeby – do dyspozycji będziemy mieli nie tylko środki zebrane przez członków RWO, ale również możemy liczyć na wsparcie z budżetu ISOC. Jako sekcja możemy liczyć na wirtualne oddzielenie naszych księgowości tak, żebyśmy wiedzieli, ile pieniędzy mamy do swojej dyspozycji. Taki sposób zarządzania spowoduje, że pieniądze nie zostaną zmarnowane, gdyż trzeba będzie przedstawić naprawdę poważny plan ich zagospodarowania. Moim zdaniem dodatkowy, niezwiązany emocjonalnie kontroler wydatków, to duży plus.

Składki – w tej chwili składka ISOC to 50 złotych rocznie. Składki ustala nie Zarząd, lecz Walne Zebranie (najbliższe na początku przyszłego roku), co oznacza że na razie nie zostaniemy potraktowani ulgowo. Jednak już w ciągu dwóch miesięcy powinno nastąpić wprowadzenie systemu zniżek dla studentów itp. Dlatego większość z nas może spokojnie poczekać z zapisem te kilka tygodni.

Sprawy wypowiadania się w imieniu RWO: tu sprawa jest prosta. Jeśli chcemy wypowiadać się w imieniu „RWO – sekcji ISOC”, możemy mówić co chcemy (czyli co ustalą władze sekcji RWO. Z kolei jeśli chcemy się wypowiadać w imieniu całej organizacji ISOC Polska – tu oczywiście wcześniej trzeba wszystko uzgodnić z Zarządem. Jednak nie wydaje mi się, żeby istniały jakieś poważne rozbieżności między nami, a konieczność wypowiadania się w imieniu całego ISOC raczej nie będzie zbyt częsta.

Na koniec najważniejsza sprawa: czyli najbliższe tygodnie.

Na 28.XI (za dwa tygodnie), godzina 18:00, planowane jest spotkanie założycielskie Sekcji RWO. Miejsce spotkania nie jest jeszcze ustalone. Chciałbym, żeby pojawiło się conajmniej 5 osób, spośród których zostaną wybrane osoby: 1. „szef” sekcji oraz 2. osoba która zostanie dokooptowana do Zarządu ISOC w imieniu sekcji. Obu funkcji raczej nie powinna pełnić jedna osoba ze względu na możliwość późniejszego konfliktu interesów. Wszyscy, którzy się pojawią, powinni być CZŁONKAMI ISOC – co oznacza konieczność natychmiastowego zapisania się do organizacji (via www) oraz opłacenia składki członkowskiej w wys. 50 zł.

Z tym też wiąże się moja duża prośba – chciałbym, żeby tego dnia pojawiły się tylko osoby, które naprawdę mają coś ważnego do powiedzenia, które będą mogły później poświęcać RWO – ISOC sporo czasu itp. Spotkałem się niestety z opiniami, że Zebrania Założycielskie RWO to zloty osób, które mają dużo do powiedzenia na zebraniu, a potem nic nie robią. Nie chcemy sobie chyba wyrabiać takiej opinii, dlatego proszę o wzięcie tego pod uwagę.

Bardzo proszę o szybkie decydowanie się, czy chce się pojawić, i danie mi znać prywatnym mailem – ze względu na to, że nie wiemy ile osób może być obecnych, czekamy z załatwianiem sali na spotkanie do prawie ostatniej chwili. Nie chciałbym jednak, by była to naprawdę ostatnia chwila, dlatego najlepiej by było, gdyby wszystkie zgłoszenia dotarły do mnie 25.xi (poniedziałek) włącznie. Oczywiście, jeśli ktoś się zgłosi później, nie powinno być dużych problemów, jednak wcześniejsze zgłoszenia pozwolą na znalezienie odpowiadającej nam wymiarami salki.

I to chyba wszystko z części oficjalnej – teraz moja prywatna opinia:

Wg mnie, połączenie sił z ISOC to dobry pomysł. Na najbliższe 6-12 miesięcy powinniśmy wstrzymać chęci stworzenia odrębnej organizacji i zobaczyć, jak nam wyjdzie współpraca. ISOC oferuje nam swoje wsparcie, kontakty i infrastrukturę biurową (gdy podpiszą umowę z SEP) – co daje nam siłę, do jakiej sami dochodzilibyśmy przez dość długi czas. No i załatwia za nas większość roboty formalnej, dając nam praktycznie wolną rękę w działaniu…

Nie chciałbym, żeby spotkanie założycielskie przypominało targowisko, na którym liczy się ten, kto głośniejszy. Jeśli ktoś się pojawi, niech przyniesie ze sobą pomysły, wolny czas i chęć pomocy. Zapraszam :)

Archiwalny news dodany przez użytkownika: honey.
Kliknij tutaj by zobaczyć archiwalne komentarze.

Oznaczone jako → 
Share →