Ufff. Długo się łamałem. Nie miejcie mi za złe, że w końcu uległem. Wiem, 7thGuard to serwis dotyczący Wolnego Oprogramowania – ale ten news pośrednio się do niego odnosi. A rzecz dotyczy licencji na produkty znanej nam wszystkim firmy z Redmond. Niewykluczone, że sprawa skończy się po prostu u pierwszego z brzegu rzecznika praw obywatelskich (oby), ale co się pośmiejemy, to nasze.

Serwis heise.de podaje mianowicie, że firma ta zmieniła w styczniu treść licencji na systemy operacyjne z serii XP. W nowej umowie znalazła się klauzula, zgodnie z którą każdy użytkownik wspomnianego OS-u (od Operating System, gwoli ścisłości) musi zezwolić producentowi na zdalne skontrolowanie stanu komputera (system będzie zawierał moduł jako żywo przypominający zasadą działania robaki typu „trojan”). W przypadku stwierdzenia zaniedbań w dziedzinie bezpieczeństwa, „Wielki Brat” zdalnie zaaplikuje naszemu pecetowi odpowiednie poprawki.

W połączeniu np. z ostatnim doniesieniem o sposobie traktowania przez M$ doniesień o błędach w ich produktach można powiedzeć tylko jedno: są na tym świecie ludzie kompletnie pozbawieni wyobraźni i niezwykle odporni na przyswajanie wiedzy. I wcale nie trzeba daleko szukać przykładów. Pytanie tylko, czemu zajmują tak odpowiedzialne stanowiska?

Archiwalny news dodany przez użytkownika: grzesiek.
Kliknij tutaj by zobaczyć archiwalne komentarze.

Share →