Pamiętacie wypowiedź Billa Gatesa o wkładzie Microsoftu w rozwój Open Source, o której pisaliśmy kilka dni temu? Dosłownie kilka godzin po upublicznieniu słów Gatesa, Eric S. Raymond napisał maila, którego w pełni publikujemy poniżej, a w którym przypomina kilka zapomnianych faktów. Między innymi ten, że wielu aktywnych dziś programistów związanych ze środowiskiem otwartego oprogramowania, i tworzących je już dwadzieścia – trzydzieści lat temu, wciąż pamięta czasy, w których o Microsofcie nikt nie słyszał. Zwraca też uwagę, że jeszcze nim PC stanęły na naszych biurkach, istniało już niemało otwartych programów, w tym wykorzystywany przez Microsoft stos TCP/IP.

Jednak ESR nie krytykuje Microsoftu do końca – zwraca uwagę, że ta firma rzeczywiście miała niemały wkład w rozwój Open Source. Chociaż niezupełnie był to wkład, o jakim Bill Gates opowiadał swoim akcjonariuszom. Porównać go można do wkładu w bezpieczeństwo lotnisk, jaki ma Osama ben Laden. Czyli niemały, lecz niekoniecznie chwalebny…

  From:   Eric S. Raymond <esr@thyrsus.com>  To:     lwn@lwn.net, editors@linuxtoday.com, malda@slashdot.org,   editor@linux.com, editors@newsforge.com, wire-service@thyrsus.com  Subject: Thank you, Microsoft, but no thanks!  Date: 09 Nov 2001 16:48:34 -0500            In remarks at a Microsoft stockholders' meeting, Bill Gates recently  claimed that Microsoft was responsible for the success of open source.    "Really," he said "the reason you see open source there at all is  because we came in and said there should be a platform that's  identical with millions and millions of machines."    As an exercise in retroactive imperialism, this is little short of  breathtaking.  It ignores the fact that though the open-source culture  wouldn't get public visibility until after 1993, or a name for itself  until 1998, it already existed well before the foundation of Microsoft  in 1975.  Many of today's most active hackers can readily remember a  time when the typical response to the word "Microsoft" was "Who are  they?" -- and some of our most important work (such as the Berkeley  TCP/IP stack that Microsoft itself copied and used) was written years  before the computing landscape flattened into PCs as far as the eye  can see.    But there is one smidgen of truth in this; yes, Mr. Gates, recently you have  helped open source succeed -- in much the same way Osama bin Laden has  helped beef up airport security lately.      Microsoft's monopolistic, price-gouging, bullying behavior is making  open source more attractive every day.  We'd thank you, except that  you're only accelerating a process that would have happened anyway.  You're a serviceable villain, but not a necessary one; the dedication  to excellence and the sense of worldwide community that are behind the  open-source movement were here long before Microsoft, and will still be here  long after Microsoft is gone.  --                   Eric S. Raymond  

Archiwalny news dodany przez użytkownika: honey.
Kliknij tutaj by zobaczyć archiwalne komentarze.

Przeczytaj też

Oznaczone jako → 
Share →