7thGuard.net
podeślij nam tekst


archiwum
Firefox nabiera rozpędu
Holandia nie chce A-item
Warto sie zbadać
Linux 2.4.30-pre1
Debian Weekly News #6
Konkurs na logo FreeBSD
Dyrektywa patentowa - cd
Warlug, 10.02.2004
Promocja open source w edukacji
Jabber bez Tlenu

7thGuard.net
archiwum
dodaj informację
jak pisać
źródła RSS
baza firm
sidebar Mozilli
głosowania
konfiguracja

projekty
planeta
podcast
7thWiki
OldWiki
janosik
knoppix
magiczny flet
engine
listy dyskusyjne
gnu

o nas
*.7thGuard.net
manifest
kontakt
Firefox nabiera rozpędu
Yahoo zauważył Firefoksa

We wczorajszym artykule na temat komunikatora Tlen stwierdziliśmy, że firmy przeważnie zaczynają się interesować nową technologią dopiero wtedy, gdy widzą obietnice powiększenia swojego udziału w rynku. Lecz o ile Jabber ma jeszcze sporo do zrobienie, to zwycięski pochód Firefoksa trudno zignorować. Google eksperymentuje (uwaga - odnośnik poprawnie wyświetlany tylko w przeglądarkach Mozilla i Firefox) z nowymi technologiami już jakiś czas, dzisiaj natomiast internet obiegła wiadomość, że Yahoo też dojrzało nową okazję.

W świecie windowsów różnego rodzaju toolbary rozszerzające możliwości przeglądarek internetowych (czytaj: Internet Explorera) są bardzo popularne. Chyba najbardziej znanym jest Google Toolbar, ale inne serwisy też często mają coś do zaproponowania. Dzisiaj portal Yahoo ogłosił, że rozpoczyna testy firefoksowej wersji swojego toolbara. Na razie obsługiwany jest tylko system Microsoftu, ale chodzą słuchy, że w przygotowaniu są też wersje dla Linuksa i Mac OS X.

Trudno w tym momencie nie zadać pytania, czy Firefox nie stanie się ofiarą własnego sukcesu? Jest reklamowany jako stabilna i bezpieczna przeglądarka - panaceum dla zmęczonych Internet Explorerem i jego wadami użytkowników. Jednak autorzy tzw. spyware'u nie śpią i, podobnie jak Yahoo, najprawdopodobniej nie przepuszczą okazji na zarobek. Tylko kwestią czasu jest, gdy internauci spod znaku Mozilli też będą narażeni na wszystkie plagi, jakie do tej pory kojarzymy tylko z IE. Mówi się, że Firefox jest bezpieczny, ale powszechnie znaną prawdą jest, że żaden kod nie jest wolny od błędów. W związku z tym warto sobie zadać pytanie, czy (słabo opłacani, słabo wyszkoleni i zatrudniani z łapanki) programiści z Redmond rzeczywiście wyprodukowali tak marny jakościowo kod, że bez problemu można napisać coś o wiele lepszego, czy też jednak ilość odkrytych dziur jest zawsze pochodną popularności? I jaką strategię marketingową planuje przyjąć Firefox, jeśli czarny scenariusz rzeczywiście się sprawdzi?

Czwartek 2005-02-10 23:26:21
Drukuj  Komentarze (18)   (mmazur)

Copyright © by 7thGuard.net 2001-2002-2003-2004-2005-2006-2007-2008
Powered by PLD Linux
Wygenerowanie strony zajęło real: 0.056