W ciągu ostatnich kilku tygodni do konsultacji społecznych trafiło kilka projektów rozporządzeń związanych z informatyką i przechowywaniem danych archiwalnych. W sieci można znaleźc już projekt niezbędnych elementów struktury dokumentów elektronicznych oraz wymagań dotyczących formatów danych przekazywanych do archiwów państwowych. Pierwszy z nich jest bardzo rozbudowanym opisem metadanych, które powinny być dokładane do każdego dokumentu. Drugi – przykazem, by dane przekazywane do archiwum były zapisane w formacie wykorzystywanym przez instytucję je tworzącą ORAZ w formacie, którego specyfikacja jest dostępna nieodpłatnie.

Jednocześnie trwają prace nad nieupublicznionymi jeszcze projektami rozporządzeń, które również kładą nacisk na otwartość. Jednak…

Rozporządzenia nie są najlepszym sposobem do określania, czy jakieś dane powinny być zapisywane w otwartym, czy zamkniętym standardzie. Jeśli wymóg otwartości standardów danych wykorzystywanych przez administrację nie zostanie zapisany ustawowo (i nie zacznie być przestrzegany w praktyce!), nie będzie pewności, czy nagle jakieś rozporządzenie – przypadkiem lub celowo – nie pominie tego wymogu.

Drugie przytoczone przeze mnie rozporządzenie określa jako otwarte te formaty zapisu danych, których specyfikacja jest dostępna nieodpłatnie. Nie ma tam zapisu o tym, że standard jest nieobjęty dodatkowymi obostrzeniami (np patentowymi) – bo co z tego, że jest dobrze opisany, skoro z opisu nie można legalnie skorzystać?

Warto, by administracja zajęła się zdefiniowaniem raz na zawsze, co uznaje za otwarty format/standard, inaczej w każdym rozporządzeniu możemy mieć nieco inną definicję. Jako podstawę polskiej definicji otwartości można można wykorzystać rekomendację Komisji Europejskiej EUROPEAN INTEROPERABILITY FRAMEWORK FOR PAN-EUROPEAN eGOVERNMENT SERVICES version 1.0:

  • standard został ustanowiony i jest utrzymywany przez niedochodową organizację, a jego zmiany odbywają się w drodze otwartego procesu podejmowania decyzji (konsensusu, decyzji większościowych itp.) w którym mogą uczestniczyć wszyscy zainteresowani.
  • standard został opublikowany i jego specyfikacja jest dostępna albo bezpłatnie albo po cenie wykonania kopii. Musi być dozwolone by każdy mógł go kopiować, dystrybuować i używać bez opłaty lub w cenie pokrywającej jedynie koszty operacyjne.
  • prawa wyłączne, np. prawa patentowe gdyby odnosiły się do standardu lub jego części są udostępniane na zasadach nieodwołalnej bezpłatnej licencji.
  • nie ma żadnych ograniczeń do wykorzystania standardu w innych standardach.

Trzeba też pamiętać, że obowiązująca Ustawa o informatyzacji wielokrotnie wspomina o otwartości standardów. Wielką ciekawostką wobec tego jest fakt, że w ustawie można znaleźć zapis:

  • Art. 13. 1. Podmiot publiczny używa do realizacji zadań publicznych systemów teleinformatycznych spełniających minimalne wymagania dla systemów teleinformatycznych.
  • 2. Podmiot publiczny realizujący zadania publiczne przy wykorzystaniu systemu teleinformatycznego albo z użyciem środków komunikacji elektronicznej do przekazywania danych pomiędzy tym podmiotem a podmiotem niebędącym organem administracji rządowej:
    1. zapewnia, aby system teleinformatyczny służący do wymiany danych pomiędzy tym podmiotem a podmiotami niebędącymi organami administracji rządowej, poza minimalnymi wymaganiami, o których mowa w ust. 1, spełniał wymóg równego traktowania rozwiązań informatycznych;

Zaś projekt rozporządzenia dostępny na stronach MSWiA jest dostępny tylko w formacie DOC, który ze względu na swoje zamknięcie nie spełnia wymogu równego traktowania rozwiązań informatycznych.

Archiwalny news dodany przez użytkownika: honey.
Kliknij tutaj by zobaczyć archiwalne komentarze.

Przeczytaj też

Share →