Już niemal codziennie nadchodzą wiadomości dotyczące Wolnego Oprogramowania i Ameryki Południowej. Ostatnio mogliśmy dowiedzieć się np. o linuksowej migracji wszystkich serwerów w Banco do Brasil, którego dyrektor techniczny powołał do życia Światową Organizację Wolnego Oprogramowania (OMSL)

Natomiast publiczna rozgłośnia Radiobras zmieniła infrastrukturę umożliwiającą emisję dźwięku strumieniowego opierając nowy system na Icecast i Darkice, dzięki czemu wspomnianego radio mogą słuchać użytkownicy wielu systemów operacyjnych, niekoniecznie wspierających oprogramowanie własnościowe.

O Wolnym Oprogramowaniu rozmawiano także podczas spotkania szefów rządów południowoamerykańskich z szefami rządów świata arabskiego. Wprawdzie po drodze pojawiła się wypowiedź zaliczająca, w kontekście własności intelektualnej, Brazylię, Chiny i India do tzw. osi zła, jednak na szczęście to utarte stwierdzenie nie wpłynęło ani na wolność wyboru ani na postanowienie realizacji brazylijskiego projektu na rzecz rodzin o niskich dochodach, który w założeniu ma im ułatwić kontakt ze światem najnowocześniejszych technologii informatycznych.
Już w najbliższych miesiącach do sprzedaży trafi milion komputerów osobistych wyposażonych m.in. w procesor 1.5 GHz, 128 MB pamięci operacyjnej oraz z preinstalowanym Wolnym Oprogramowaniem. Sprzedawcy obiecali, że cena zestawów komputerowych nie przekroczy siedmiokrotnej pensji minimalnej. Zatem osprzęt wraz z oprogramowaniem powinien kosztować 1400 reali, czyli około 400 euro.
W tym samym czasie w Azji można zaobserwować jeszcze niższe ceny komputerów, które zapewne przysporzą FLOSS nowych zwolenników.

Każdy PC Conectado będzie sprzedawany z przynajmniej 15-godzinnym dostępem do Internetu, dzięki czemu początkujący użytkownicy uzyskają możliwość skorzystania z pomocy zapewnianej poprzez IRC lub listę dyskusyjną.

Nie podoba się to konkurencji, która jeszcze przed kilkoma dniami bardzo przekonywała rząd Brazylii do swojego systemu Windows Starter Edition. Jego zaletami miały być: rozdzielczość ograniczona do 800×600 pikseli, możliwość jednoczesnej pracy do trzech aplikacji i maksymalnie trzy otwarte okna w przypadku każdej z uruchomionych aplikacji, a także brak możliwości korzystania z nowszych procesorów Athlon oraz Pentium 4.
Można odnieść wrażenie, jakby komuś zależało na utrzymaniu niedorozwoju technologicznego.

Ponadto w ramach działań pro publico bono powstał specjalny projekt PC Livre. Jego uczestnicy wykonują tłumaczenia i przygotowują dokumentację pod kątem docelowych użytkowników konkretnego oprogramowania. Innym zadaniem projektu jest zagwarantowanie używalności Wolnego Oprogramowania dostarczanego wraz z oferowanymi komputerami. Chodzi tu głównie o stworzenie możliwość dodania pamięci operacyjnej, bądź wybór menedżera graficznego spełniającego określone wymagania, jak też o wspieranie usprawnień dla osób niepełnosprawnych.

Być może fakt, że z FLOSS tak chętnie korzystają kraje o dużej liczbie ludności doprowadzi już niedługo do pojawienia się znacznej grupy nowych programistów, którzy swoje wspaniałe pomysły wykorzystają podczas współtworzenia naszego ulubionego oprogramowania.

Źródło:
pro-linux

Archiwalny news dodany przez użytkownika: wojtek_germ.
Kliknij tutaj by zobaczyć archiwalne komentarze.

Share →