Wśród nieustających potyczek między użytkownikami różnych dystrybucji pada wiele argumentów. Jednym z nich, wyciąganym przez stosunkowo małą frakcję bojowników głównie z Polski, jest Poldek. A dokładniej, jego interaktywne oblicze, udostępniające pseudo-shell ze wszelkimi objawami bycia dobrym shellem, z akcentem na dopełnianie nazw (pakietów). W dniu dzisiejszym mamy zaszczyt podarować podobne cudo użytkownikom systemów opartych na APT i pakietach .deb. Aptsh, bo o nim mowa, ujrzało wczorajszą nocą światło latarń.

Obsługa jest banalna i niewiele różni się od obsługi Poldka czy AptShell (podobna aplikacja dla AptRpm). Po instalacji i odpaleniu aptsh, wygenerowane i załadowane zostają pliki indeksów używane przez aplikację. Następnie możemy przystąpić do zabawy. :)

Na początek wpiszmy ‚inst’ i wciśnijmy Tab – ‚inst’ powinno zamienić się na ‚install’. Teraz aptsh dopełniać będzie wszystkie dostępne pakiety. Natomiast przy usuwaniu – tylko te już zainstalowane. Jak już napisałem – każdemu obytemu z dowolnym shellem, niekoniecznie z tym poldkowym, nie powinno to sprawić problemów.

Oczywiście, wyniki komend możemy przepuszczać przez różne uniksowe cuda, jak grep, tr, awk oraz kierować je do plików (wyjątkiem są ls i rls).

Archiwalny news dodany przez użytkownika: vrok.
Kliknij tutaj by zobaczyć archiwalne komentarze.

Share →