Bezpieczna poczta – to główny temat najnowszego, marcowego numeru miesięcznika Linux Magazine. Wśród innych tematów okładkowych znajdziemy również QEMU – wirtualny komputer, instalację IBM DB2 oraz komunikację z telefonami komórkowymi przez Bluetooth.

Pierwszym tekstem numeru – i jak zwykle warto na niego rzucić okiem – jest wstępniak naczelnego, który przygląda się ostatnim posunięciom Suna („W tej całej grze Sun przypomina niezgrabnego słonia, co rusz popełniajacego jakąś gafę, w dodatku mocno niezdecydowanego” – tym zdaniem można rzeczywiście streścić najnowsze działania tej korporacji).

Na kolejnych stronach – jak zwykle sporo informacji ze świata nie-tylko-Linuksa – bo jak nazwać informację o problemach technicznych Billa Gatesa podczas prezentacji na International Computer Electronics – jednak reszta nowości ogólnie mieści się w szeroko pojętej tematyce wolnego oprogramowania (i wolnego piwa).

Jak już wcześniej wspomniałem, tematem numeru jest bezpieczna poczta. W tej tematyce mieszczą się nie tylko teksty poświęcone dołączaniu do popularnych klientów pocztowych możliwości szyfrowania i podpisania poczty, lecz również artykuł o odsiewaniu spamu. Polecam wszystkim, którzy nie wiedzą, jak uchronić się przed zalewem śmieci w internecie bez zmiany adresu mailowego (co, jak pokazuje doświadczenie, działa tylko na bardzo krótką metę).

Ciekawostką jest opisany przez Pawła Leszka notebook Acer Ferrari – jeden z pierwszych dostępnych (za ponad 9 tysięcy złotych) w naszym kraju notebooków z 64-bitowym procesorem. Jak taki sprzęt zachowuje się w praktyce? Zapraszam na strony LM, gdzie można znaleźć wyniki testów wydajności.

Jak pokazują rankingi superkomputerów, najpopularniejszą obecnie metodą ich tworzenia jest spinanie słabszych maszyn w clustery. Cezary Gajdziński pokazuje, w jaki sposób szybko zbudować sobie niewielki cluster w domu przy użyciu OpenMosix. Warto, jeśli nie ma się szybkiej maszyny pod ręką, a często się kompiluje duże projekty.

Linux w kieszeni? Na łamach 7thGuarda temat ten opisujemy już od blisko czterech lat. Przygląda mu się również Tomasz Rybicki, który opisuje pokrótce sposób instalacji Linuksa na urządzeniach przenośnych. Z niecierpliwością czekam, kiedy w pierwszym z brzegu sklepie z telefonami będzie można dostać sprzęt natywnie wspierający ten system.

Praca bez kabli (sieciowych) – była standardem w latach 80, w latach 90 komputery uzależniły się od internetu – i od kabli ethernetowych. Teraz nareszcie posiadacze laptopów znów mogą poczuć się wolni. Do niedawna konfiguracja WiFi pod Linuksem nie należała jednak do najprostszych działań – jak udowadnia Chris Howells w tekście „Praca bez kabli”, dzięki KWiFiManager czasy te należą do przeszłości.

Podczas omawiania numeru wybierałem tylko najciekawsze, moim zdaniem, artykuły. Po ich pełną listę zapraszam na strony miesięcznika. Ogólnie mam wrażenie, że LM ciągnie pnie się do góry – i oby utrzymał tę tendencję. Z drugiej strony żałuję, że skończyła się rewelacyjna seria o Scribusie – może redakcja pokusiłaby się o jej kontynuację lub podobną serię poświęconą innemu narzędziu tego typu?

Archiwalny news dodany przez użytkownika: honey.
Kliknij tutaj by zobaczyć archiwalne komentarze.

Oznaczone jako → 
Share →