10 maja w Sali Kolumnowej Sejmu odbyła się zorganizowana przez Internet Society Poland oraz Foundation for a Free Information Infrastructure konferencja pod hasłem „Patenty na oprogramowanie w Europie – czy są potrzebne?”.

Tematem konferencji była propozycja dyrektywy europejskiej, która będzie omawiana na posiedzeniu Rady Unii Europejskiej planowanym na dni 17-18 maja. W pierwotnym kształcie dyrektywa zezwalała na wydawanie patentów na oprogramowanie, czemu sprzeciwił się Parlament Europejski głosując przeciw jej przyjęciu w kształcie zaproponowanym przez Komisję Europejską.

Rada Unii Europejskiej planuje odrzucenie wszystkich poprawek Parlamentu Europejskiego i legalizację sprzecznych z Europejską Konwencją Patentową patentów na oprogramowanie.

Jak podkreślił otwierający konferencję senator Marek Balicki, poniedziałkowa konferencja była pierwszą w polskim parlamencie, w czasie której zastanawiano się nie nad tym, jak implementować reguły europejskie na grunt polskiego systemu prawnego, a nad tym w jaki sposób Polska może wpływać na kształt europejskiego prawodawstwa. Do pierwszego maja było tak, że musieliśmy dostosowywać nasze prawo, nasze ustawy, do standardów unijnych, a teraz jesteśmy jednym z krajów, które mogą współdecydować i wpływać na kształt prawa europejskiego – dodał senator Balicki – Przyjęcie dyrektywy w pierwotnej wersji niesie z sobą szereg zagrożeń. Zagrożeń polegających na tym, że legalizacja patentów może doprowadzić do nieuzasadnionych kosztów, niesie z sobą nowe niebezpieczeństwa i niepewność prawną dla europejskich twórców oprogramowania, że patenty umocniłyby monopole i dominującą pozycję rynkową największych koncernów, byłyby niekorzystne dla małych firm czy wolnego oprogramowania, czy innowacji, czy wreszcie zwykłych użytkowników.

Po Marku Balickim wystąpiła Magda Mosiewicz (Zieloni 2004), która również wyraziła sprzeciw swojego ugrupowania wobec idei patentowania pomysłów na oprogramowanie i pokrótce opowiedziała o działaniach Zielonych w Parlamencie Europejskim. Zieloni nie mogą zaakceptować patentowania programów komputerowych, ponieważ jesteśmy przeciwni patentowaniu wiedzy, zagraża to innowacjom oraz podkopuje byt małych przedsiębiorstw, jakich wiele w tej branży jest w Polsce. Mamy w Polsce wielu bardzo dobrych programistów i nie możemy doprowadzić do tego, żeby przestali mieć możliwość działania. Zniszczy to wolne oprogramowanie, bardzo powszechne w naszym kraju, zniszczy to europejską oraz narodową niezależność w dziedzinie, która ma dziś kluczowe znaczenie. – podkreśliła.

Kolejnym gościem był prof. Reinier Bakels z Uniwersytetu w Utrechcie, autor pierwszej – i najobszerniejszej analizy skutków wprowadzenia patentów na oprogramowanie stworzonej na potrzeby Parlamentu Europejskiego. Powiedział, że wprowadzenie patentów na oprogramowanie byłoby krokiem wstecz i stałoby w sprzeczności ze strategią lizbońską, która ma doprowadzić do wzrostu innowacyjności i konkurencyjności unijnej gospodarki. Zgodził się z nim kolejny mówca, Harmut Pilch, szef FFII.

Głównym gościem konferencji był Richard Stallman, twórca projektu GNU i Free Software Foundation, najbardziej znany na świecie propagator idei wolności w oprogramowaniu. Przez godzinę opowiadał o szkodliwych efektach wprowadzenia patentów na oprogramowanie – efektach, które mogą dotknąć zarówno programistów i firmy komputerowe, jak i całą gospodarkę – a w efekcie zwykłych użytkowników komputerów i mieszkańców Europy. Podkreślił, że często dochodzi do sytuacji, w której małe firmy czy pojedyńczy programiści są niszczeni przez duże koncerny właśnie za pomocą patentów. Zwrócił uwagę na możliwość wykorzystywania patentów do zwalczania konkurentów. Mogą do tego być wykorzystywane nawet patenty, które nie są naruszane przez małego przedsiębiorcę, którego nie stać na udowodnienie przed sądem, że jego produkt nie narusza danego patentu.

Richard Stallman nawiązał też do swojego słynnego powiedzenia sprzed lat, w którym stwierdził że patenty na oprogramowanie są dla programistów niczym miny. Każda decyzja projektowa to możliwość „stąpnięcia” na patent i zniszczenia projektu. Niebezpieczeństwo staje się bardzo poważne jeśli weźmie się pod uwagę fakt jak wiele pomysłów składa się na nowoczesny program.

Wykład Richarda Stallmana został przyjęty przez wszystkich uczestników długą owacją na stojąco.

Po Richardzie Stallmanie mieli wystąpić przedstawiciele Rządu i przedstawić stanowisko, jakie zamierzają zaprezentować podczas zbliżającego się posiedzenia Rady Unii Europejskiej, lecz mimo wysłanych zaproszeń i powiadomień o konferencji nie pojawili się na sali. „Fakt, że przedstawiciela rządu nie ma na sali jest faktem skandalicznym” – stwierdził senator Balicki, przypominając że uzyskał potwierdzenie obecności od Ministerstwa Nauki i Informatyzacji. Zaproponował również przyjęcie rezolucji w sprawie patentów przez osoby obecne na konferencji. Jego propozycja została przychylnie przyjęta przez wszystkich obecnych, po przerwie rezolucja została przegłosowana przy trzech głosach sprzeciwu i czterech wstrzymujących się. Na sali było obecnych około 300 osób. Treść rezolucji zamieszczamy poniżej.

Druga część konferencji była poświęcona prezentacji stanowisk przedsiębiorców, partii politycznych i komitetów wyborczych oraz organizacji pozarządowych.

Swoje stanowisko wypowiedzieli przedstawiciele Socjaldemokracji Polskiej, Unii Pracy oraz komitetu wyborczego Zielonych 2004 – wszyscy byli przeciwko idei patentów na oprogramowanie. Odczytano także list nieobecnego na sali Ludwika Dorna (Prawo i Sprawiedliwość), w którym również sprzeciwił się dyrektywie w formie zaproponowanej przez Komisję Europejską.

Podobne stanowisko zaprezentowali przedstawiciele organizacji pozarządowych obecni na konferencji: FFII, ISOC Polska oraz Polskiej Grupy Użytkowników Linuksa.

Szansę wypowiedzi mieli również przedstawiciele dużych i mniejszych przedsiębiorstw. Jarosław Kowalski powiedział, że Novell sprzeciwia się idei wprowadzenia patentów na oprogramowanie, natomiast jest zmuszony patentować na terenie Stanów Zjednoczonych, gdyż tak robią wszyscy konkurenci. Andrzej Odyniec (Macrosoft) opowiedział, dlaczego obecny model patentowania nie sprawdza się w przypadku oprogramowania, porównał go też do współdzielenia zasobów w bazach danych i dodał, że jedynym rozwiązaniem jest „zresetowanie dotychczasowej bazy”. Adam Dawidziuk (7bulls.com) sprzeciwił się pomysłowi patentowania oprogramowania, podkreślił za to konieczność przestrzegania praw autorskich. Prezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji stwierdził, że doświadczenie pokazuje, że patenty na oprogramowanie nie są dobrym pomysłem i powodują więcej złego niż dobrego, pytał też, jaka będzie sytuacja firm europejskich, gdy w USA będą obowiązywać patenty na oprogramowanie, a w Europie nie. Dodał też, że powinno się działać na rzecz zniesienia patentów na oprogramowanie w Stanach Zjednoczonych.

Rezolucja przyjęta przez uczestników konferencji dnia 10.05.2004

My, uczestnicy konferencji „Patenty na oprogramowanie w Europie – czy są potrzebne?” odpowiadamy zdecydowanie NIE. Dlatego:

1. Wzywamy polskich przedstawicieli w Radzie Unii Europejskiej do poparcia dyrektywy w sprawie patentów na oprogramowanie w wersji merytorycznie zgodnej z przegłosowaną 24 września 2003 przez Parlament Europejski, i odrzucenia propozycji zignorowania woli jedynego wybieralnego bezpośrednio organu Unii Europejskiej.

2. Stwierdzamy, że nieobecność reprezentantów rządu na naszej konferencji i brak przedstawienia zainteresowanym środowiskom oraz opinii publicznej jego stanowiska godzi w podstawowe zasady demokracji.

3. Wzywamy posłów, kluby parlamentarne do interpelowania rządu w sprawie jego stanowiska na posiedzeniu Rady Unii Europejskiej 17-18 maja 2004. Dlaczego rząd RP nie poparł rządów Niemiec, Danii, Słowacji i Belgii, które w ramach prac przygotowawczych dążyły do przeniesienia istotnych elementów dyrektywy w wersji uchwalonej przez Parlament do wspólnego stanowiska Rady, choć praktyka Urzędu Patentowego RP i polskich sądów jest
całkowicie zgodna z wersją dyrektywy uchwalona przez Parlament.

4. Wzywamy kandydatów i komitety wyborcze w wyborach do Parlamentu Europejskiego do zapoznania się z problemem patentów na oprogramowanie i przedstawienia swego stanowiska w tej sprawie.

5. Przyszłych polskich posłów Parlamentu Europejskiego wzywamy do podtrzymania stanowiska Parlamentu obecnej kadencji, który przez ścisłe określenie granic patentowalności i wyłączne z nich rozwiązań programistycznych dobrze reprezentuje interes Polski i całej Europy.

Wkrótce na stronach konferencji pojawią się pliki OGG z nagraniem dźwięku (na początku pojawią się „ścieżki z tłumaczami”, dźwiek oryginalny niestety musi zostać najpierw oczyszczony z zakłóceń) oraz zdjęcia.

Archiwalny news dodany przez użytkownika: honey.
Kliknij tutaj by zobaczyć archiwalne komentarze.

Oznaczone jako → 
Share →