Józef Halbersztadt zaskoczył wszystkich postem na rwo-list w którym przytoczył część przemówienia posłanki Danuty Polak (Unia Pracy). Prawdopodobnie po raz pierwszy z sejmowej mównicy padły dwa tak ważne dla nas słowa: Wolne Oprogramowanie.

4 kadencja, 56 posiedzenie, 1 dzień (10.09.2003)

1 punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o informatyzacji działalności niektórych podmiotów realizujących zadania publiczne (druk nr 1934).

Poseł Danuta Polak:
(…)

Klub Unii Pracy opowiada się za tym, by w administracji publicznej upowszechnić wolne oprogramowanie po to, by tworzyć nowe miejsca pracy dla informatyków w Polsce, zamiast kupować licencje. Mamy ku temu dobre warunki, mamy zdolną i przygotowaną młodzież, która wygrywa światowe rankingi na programy informatyczne bądź ich zabezpieczenia. Nie chcemy, by powtórzyły się kłopoty, które pojawiły się w związku z informatyzacją ZUS bądź w czasie ostatnich wyborów samorządowych.
(…)

Ponieważ materia zawarta w projekcie ustawy jest ważna – przypomnę, że informatyzacja była sztandarowym hasłem wyborczym koalicji SLD i Unii Pracy – jak również ze względu na terminy unijne, klub Unii Pracy popiera propozycję Konwentu Seniorów dotyczącą powołania Komisji Nadzwyczajnej. Na posiedzeniu tej komisji złożymy swoje poprawki, które będą gwarantować [upowszechnianie] wolnego oprogramowania. Mój klub, dostrzegając wszystkie korzyści płynące z informatyzacji obszarów życia publicznego, popiera omawiany projekt, by stworzyć warunki do trwałego rozwoju regionalnego i promocji Polski w świecie.

Niespodziankę bardzo trafnie podsumował Radosław Janeczko: „Fakt wystąpienia Unii Pracy z propozycją OS dziwi mnie tym bardziej, że do tej pory UP kojarzyło mi się tylko z „ciekawymi” pomysłami ministra infrastruktury.”

Więcej na stronach UP http://ww.uniapracy.org.pl/klub/stanowiska/index.php?id=71

Archiwalny news dodany przez użytkownika: antymon.
Kliknij tutaj by zobaczyć archiwalne komentarze.

Share →