France Telecom, jeden z udziałowców TP SA (mamy przyjemność oglądać w TV Prezesa, który łamaną polszczyzną opowiada pani Czubównie o tym, jak odkrył internet) jest najbardziej zadłużoną spółką giełdową na świecie – łączna wartość roszczeń względem niej wynosi (bagatela) 70 miliardów euro.

Rząd Francji (mający w France Telecom 55% udziałów) postanowił zasponsorować ją nieco z pieniędzy podatników – pójdzie na ten zbożny cel skromna kwota 9 miliardów euro. Prezes France Telecom, mianowany dwa miesiące temu Thierry Breton, przyjął program ratunkowy w którym zapisano między innymi, że „środki na spłatę (zadłużenia) mają pochodzić z ograniczenia inwestycji, obniżenia kosztów operacyjnych[…]”. Obniżenie kosztów operacyjnych zwykle oznacza redukcje, ale o dziwo France Telecom NIE zamierza dokonywać zwolnień we Francji. Ciekawe co myślą na temat redukcji w spółkach zależnych? Stwierdzenie o ograniczeniu nakładów inwestycyjnych może oznaczać, że z tanim i efektywnym technologicznie Internetem możemy się chyba chwilowo pożegnać :(
Więcej informacji w serwisie giełdowym ONET: http://gielda.onet.pl/1,604459,swiat.html.

Archiwalny news dodany przez użytkownika: cezar.
Kliknij tutaj by zobaczyć archiwalne komentarze.

Share →