Trzeci Apache.Con za nami. Trwał trzy dni, w czasie których można było wysłuchać dwunastu (z planowanych trzynastu) wykładów, a także wziąć udział w warsztatach poświęconych bezpieczeństwu. A także spotkać się z ludzmi, którzy naprawdę wiedzą, co wśród Apaczy piszczy…

Konferencja odbyła się w Ramsowie na Mazurach, tuż nad brzegiem cichego jeziora Dadaj. Mimo, iż miejsce było dość odległe od tzw. cywilizacji, osoby niezmotoryzowane mogły dojechać z Warszawy autobusem podstawionym przez organizatorów.

Na miejscu do naszej dyspozycji oddano przyjemny hotelik, dysponujący basenem (ale po co basen, skoro jest jezioro?), kręgielnią, bilardem, kajakami i innymi atrakcjami umilającymi czas spędzony wcześniej pracowicie przed monitorami.

Zaraz po przyjezdzie dowiedzieliśmy się, że Krzysiek Krawczyk, który miał poprowadzić pierwszy wykład (poświęcony mod_mp3) nie mógł niestety dotrzeć. Cóż, życie redaktora naczelnego nie jest proste. Na szczęście w materiałach, które otrzymaliśmy, zamieszczono slajdy z planowanego wykładu, a na osłodę organizatorzy dołożyli numer L+ poświęcony multimediom.

Na szczęście niezawodny Jacek Prucia jak zwykle był na miejscu, dzięki czemu kolejny wykład – poświęcony WebDAV-owi – odbył się bez problemów. WebDAV jest protokołem umożliwiającym zdalne zarządzanie zawartością serwerów w sposób o wiele wygodniejszy niż ftp. Co ciekawe, jest w ograniczonym stopniu wspierany przez nowe wersje MS IE, dzięki czemu możliwe jest mountowanie zdalnych zasobów jako dodatkowe dyski poprzez okienkowe Otoczenie Sieciowe.

Wykład Jacka był jedynym wykładem tego dnia, co oznacza że po jego zakończeniu spokojnie mogliśmy się udać nad niemałą kolację i rozpocząć proces integracyjny. Dla niektórych zakończył się on na kilka godzin przed śniadaniem. Oczywiście, niżej podpisany jak na przykładnego sprawozdawcę przystało, uczestniczył w wydarzeniach dnia do samego końca ;)

Kolejny dzień rozpoczął się o tuż przed 10 wykładem o automatycznym tworzeniu serwerów wirtualnych przy użyciu modułu mod_rewrite oraz SQLowej bazy danych. Niedługo pózniej mogliśmy poznać narzędzia do analizy odwiedzalności serwerów www – Analoga, ReportMagica oraz skryptów analogrep. Oprócz tego Dexter opowiedział o phpAdsNew, systemowi obsługi bannerów niegdyś wykorzystywanym przez 7thGuarda.

Następny wykład – przygotowany przez Pawła Kota – był poświęcony migracji modułów Apache z wersji 1.3 do 2.0, a także wykorzystaniu filtrów w najnowszej wersji indianina. Drugi temat został zreferowany na przykładzie modułu mod_xslt, który zdobywa ostatnio coraz większą popularność wśród twórców zaawansowanych serwisów internetowych.

Zaraz potem na mównicę powrócił Dexter, który zaprezentował mod_ssl od praktycznej strony, jego z kolei zastąpił Andrzej Nowak, który skupił się na bezpieczeństwie serwera Apache. Ogólna konkluzja jego wypowiedzi była taka: warto się zabezpieczać tak, jak wszyscy, ale trzeba również popracować nad własnymi, niestandardowymi zabezpieczeniami. Jako przykład takiego podał pułapkę na roboty, które nie uznają robots.txt. Pomysł prosty – trzeba stworzyć stronę, na którą żaden (normalny) człowiek nigdy nie zajrzy – czyli link do niej ukryć pod np. jednopikselowym obrazkiem. Robot jej na pewno nie pominie. A jeśli już tam wejdzie, może zostać odcięty za pomocą ipchains lub w podobny sposób…

Gwiazdą wieczoru był Roman Bieda, znany z publikowanych w Linux+ artykułów poświęconych prawnym zagadnieniom naszej pracy. Opowiedział o odpowiedzialności osób – czyli dostarczycielom łącz, miejsca na serwerze oraz twórcom stron – za publikowane informacje. Choć w planie miał głównie opowieść o prawie autorskim, to jednak dziesiątki zadanych mu pytań skierowały jego opowieść również na inne tory. Jak stwierdziliśmy chyba zgodnie, ten wykład powinien być ostatni, dzięki czemu zainteresowani mogliby kontynuować rozmowę bez obaw, że kolejny wykładowca czeka na swoją kolej.

Z dużym opóznieniem (powód wyżej) rozpoczął się przedostatni – przed ogniskiem – punkt programu tego dnia. Jego tematem był Load balancing przy użyciu modułu mod_backhand. Zapoznanie się z nim polecam nie tylko osobom potrzebującym rozrzucenia ruchu sieciowego na kilka maszyn, ale i chcącym przyspieczyć działanie pojedyńczego serwera www za pomocą drugiej maszyny. Dla osób zainteresowanych load balancingiem, ale obawiającym się o mogące z tego wyniknąć ograniczenia przy podtrzymywaniu sesji php, mam dobrą wiadomość: mod_backhand radzi sobie z sesjami bez żadnych problemów.

Ostatni punkt – ognisko – był jak zwykle najbardziej angażujący wszystkich uczestników we wspólne dyskusje i działania. Zamiast go opisywać, może po prostu napiszę, że rano obudziłem się z niebiesko-zielonymi włosami ;)

Trzeci, ostatni dzień skończył się dla mnie bardzo szybko, gdyż z przyczyn niezależnych ode mnie musiałem szybko powrócić do stolicy. Dlatego ograniczę się do przytoczenia programu dnia: Pisanie aplikacji PHP korzystających z Pear, Migracja serwisów z Apache 1.3 na 2.0 (aspekty praktyczne), Cocoon 2.0 w praktyce oraz Apache w zastosowaniu klastrów HA (wydajnościowe i niezawodnościowe).

Konferencja to nie tylko wykłady. To również warsztaty – te przez cały drugi dzień prowadził Jacek Prucia, a były one poświęcone bezpieczeństwu. To również warunki bytowe, które były bardzo dobre. A także panująca atmosfera, za którą odpowiadają w równej mierze organizatorzy, jak i uczestnicy. Do zobaczenia na 2003.Apache.Con :)

PS: zapomniałbym o materiałach, które otrzymaliśmy. Były wśród nich (mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałem): książka z wszystkimi slajdami oraz miejscem na notatki, firmowy długopis wydawnictwa, płytka CD z materiałami konferencyjnymi, numer miesięcznika Linux+ oraz t-shirt z wyszytym napisem 2002.Apache.Con.

Archiwalny news dodany przez użytkownika: honey.
Kliknij tutaj by zobaczyć archiwalne komentarze.

Oznaczone jako → 
Share →