Na lotnisku w Bostonie odbyła sie próba systemu do rozpoznawania twarzy. Wypadła jednak gorzej niż oczekiwano. Producenci oprogramowania mieli problem już na samym początku, podczas kalibracji oprogramowania. Kiedy system został skonfigurowany w sensitive level okazało się, że do prawidłowego rozpoznania twarzy petent musiał podejść bardzo blisko, do samej kamery, co nie sprawdza się w publicznych miejscach takich właśnie jak lotnisko. Natomiast po załączeniu trybu looser level wystarczyło przechylić głowę lub założyć okulary, aby nie zostać rozpoznanym. Źródło informacji znajduje się tutaj.
informację nadesłał Marcin Mierzejewski

Archiwalny news dodany przez użytkownika: pbs.
Kliknij tutaj by zobaczyć archiwalne komentarze.

Share →