Od lat toczy się zaciekła dyskusja pomiędzy zwolennikami vi(m), a fanatykami emacsa. Ja jednak zachęcam do zapoznania się z rozbudowanym, a jednak efektywnym edytorem Jed. Przecież już Arystoteles zachęcał do stosowania zasady ‚złotego środka’, a ktoś bliżej nieokreśliny stwierdził, że ‚gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta’. Tak więc bez zbędnych ceregieli zachęcam do lektury tekstu ‚Jed – szybkie wprowadzenie‚.

Jeszcze was nie przekonałem? Może krótki przegląd ‚ficzerów’ pomoże:

menu; wsparcie dla myszy; wiele okien/buforów; uzupełnianie i historia minibufora; manager katalogów/buforów; `tryby’ do edycji źródeł programów czy dokumentów LaTeX, HTML itp.; odzyskiwanie utraconych plików; blokowanie plików; obsługa plików skompresowanych; wsparcie dla `foldingu’; wsparcie dla 8-bitowych znaków i `mutekey’; skróty i uzupełnianie; shell i interface kompilatora; numerowane kopie zapasowe; obsługa RCS; zakładki; kalendarz; odnajdywanie/skok do pasujących nawiasów; filtrowanie regionów; edycja plików binarnych; czytnik man i info; wyszukiwanie rosnące; ispell słowa lub bufora; makra; mail i rmail; wyszukiwanie wystąpień; wyszukiwanie i zastępowanie z wykorzystaniem wyrażeń regularnych; zastępowanie w obrębie kilku buforów; rejestry; sortowanie bloków; prostokątne wycinanie i wklejanie; dowolne ułożenie tabulatorów; konwersja tabulatorow na spacje; wycinanie i wklejanie w stylu Windows; reformatowanie akapitów; niezależność od CR/LF; kody klawiszy; pomoc VMS; filtrowanie mime.

Swoją drogą jeśli chcesz wrzucić zalinkowane powyżej ‚szybkie wprowadzenie’ na swoją linuksową stronę www – nie krępuj się, o ile oczywiście zachowasz informacje o autorstwie.

Archiwalny news dodany przez użytkownika: alpha.
Kliknij tutaj by zobaczyć archiwalne komentarze.

Share →