Waga - CC 0

Od swoich początków, 7thGuard był miejscem swobodnej, lecz kulturalnej dyskusji na temat liberalizacji prawa autorskiego. Podobnie starają się postępować aktywiści i analitycy proponujący ułatwienia w dostępie do dzieł kultury i w ich twórczym przetwarzaniu. Niestety, nawet wprost wyrażane pod adresem naszych oponentów prośby o trzymanie poziomu dyskusji nie zawsze odnoszą skutek. Szczególne nasilenie ataków ze strony części środowiska “zamkniętowców” miało miejsce po rozpoczęciu przez Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji (MAiC) debaty na temat otwierania dostępu do zasobów finansowanych z pieniędzy podatników. Z tego powodu Alek Tarkowski (szef Centrum Cyfrowego) i Igor Ostrowski (współzałożyciel Centrum, były wiceminister administracji i cyfryzacji) zdecydowali się na skierowanie do sądu prośby o rozstrzygnięcie, czy “ten, który wspiera wolną kulturę i namawia ludzi do dobrowolnego dzielenia się swoimi wytworami jest złodziejem lub wspiera złodziejstwo? Czy próby zreformowania systemu prawa autorskiego, powszechnie uważanego za wadliwe bądź przestarzałe (choć różne są oczywiście diagnozy i propozycje zmian) to ideologia złodziejska?“.

Opublikowany dziś List otwarty do Macieja Strzembosza, producenta filmowego, prezesa Krajowej Izby Producentów Audiowizualnych, inicjatora koalicji Kreatywna Polska oraz osoby, jak podkreślają Tarkowski i Ostrowski, wyjątkowo ostro atakującej “owartystów”, jest kolejnym wołaniem o merytoryczną debatę na tematy niezmiernie istotne w XXI wieku. Jak podkreślają jego autorzy, “zmian nie da się obalić próbując dyskredytować oponentów. Polska powinna stać się liderem, zamiast jedynie naśladować rozwiązania wdrożone wcześniej w innych państwach – często już przestarzałe. Dlatego namawiamy Pana i środowisko producentów audiowizualnych do kontynuacji merytorycznego dialogu, opartego o dojrzałą dyskusję z naszym środowiskiem – oraz innymi, myślącymi o kształcie Polski cyfrowej. Jesteśmy przekonani, że wypracowanie ugodowych rozwiązań, tych najbardziej korzystnych dla wszystkich stron dyskusji o kształcie współczesnej i przyszłej Polski, wymaga uwzględnienia także racji wszystkich stron“.

Być może efektem tego listu będzie powrót do rozmów o tym, co jest szczególnie istotne. W przeciwnym razie grozi nam polaryzacja stanowisk i okopanie się zwolenników utrzymania lub zaostrzenia prawa na pozycjach utrudniających osiągnięcie kompromisu. Na czym stracą obie strony.

Pełną wersję listu otwartego do Macieja Strzembosza publikujemy poniżej:

 

Panie Prezesie,

Ostatnie parę lat a szczgólnie ostatni rok, przyniosły wiele zmian.  Nie tylko w zakresie rozwoju technologii cyfrowej ale przede wszystkim poziomu dyskusji o problemach współczesnych Polaków, a w szczególności polskich pokoleń cyfrowych.  Dyskutujemy wreszcie o granicach wolności w Internecie, zastanawiamy się wspólnie, ile chcemy wolności a ile bezpieczeństwa, ile otwartości a ile prywatności.  Chcemy i jesteśmy gotowi prowadzić tę dyskusję z wszystkimi środowiskami, łącznie z twórcami, producentami i innymi pośrednikami, organizacjami zbiorowego zarządzania. Dyskusja ta musi być jednak prowadzona na merytorycznym poziomie.

Postawił Pan nas w trudnej sytuacji.  Mieliśmy bowiem nadzieję, że znajdziemy w Panu i innych członkach stowarzyszenia Polska Kreatywna partnerów do dyskusji na temat wolności i odpowiedzialności w sieci.  Tymczasem argumenty jakie słyszymy koncentrują się wokól dwóch tez:  “Ostrowski agentem Google’a”, a “Tarkowski ideologiem złodziejstwa w Sieci”. Jesteśmy w trudnej sytuacji gdyż nie usłyszeliśmy dotąd żadnych merytorycznych argumentów przeciwko wprowadzeniu w Polsce ograniczeń odpowiedzialności pośredników (jak w projekcie Ustawy o Świadczeniu Usług Drogą Elektroniczną) bądź dostępu do kultury finansowanej ze źródeł publicznych (tak jak w projekcie ustawy o otwartych zasobach).

Odnosimy zatem wrażenie, że ostatnie parę lat przyniosło też negatywne zmiany. Nasi starsi koledzy z opozycyjnego NZSu zajęci generowaniem kapitału własnych spółek zapomnieli o wartościach i korzyściach jakie niesie rozwój kapitału społecznego. To smutna refleksja w rocznicę Święta Wolności. Nie chcąc wchodzić w dyskusję o wartościach, chcemy jednak wyraźnie zaznaczyć, że minęły już czasy głębokiego socjalizmu, kiedy można było łatwo dyskredytować oponentów zarzutami, że są agentami, tajnymi współpracownikami lub złodziejami. Obniżanie poziomu dyskursu do poziomu rodu z PRL i szerzenie nieprawdy przyniesie szkodę nam wszystkim. Jeżeli zatem mamy dyskutować o przyszłości Polski Cyfrowej – a taką wolę deklarują Państwo w Manifeście Kreatywnej Polski – to na poziomie merytorycznych argumentów i bez ubliżania drugiej stronie debaty.

Zapraszając do dyskusji chcemy otwarcie zadeklarować o co walczymy.   O uznanie podstawowych wartości Sieci w odniesieniu do regulacji obiegów kultury i wiedzy, które możemy podsumować w dziewięciu punktach:

  • Wszyscy jesteśmy Twórcami. Mówiąc wszyscy, nie mamy na myśli niżej podpisanych czy współpracowników Centrum Cyfrowe Projekt: Polska lecz wszystkich użytkowników Sieci;

  • Prawo autorskie reguluje nie tylko sferę kultury – powinno służyć naukowcom i badaczom, nauczycielom i uczestnikom systemu edukacyjnego, przedsiębiorcom działającym w najróżniejszych sektorach rynku.

  • Kultura i dziedzictwo są nie tylko kapitałem obrotowym przedsiębiorców przemysłów kreatywnych, ale także dobrem wspólnym – podstawą naszej wspólnej tożsamości i zasobem, z pomocą którego tworzymy nową kulturę.

  • “To co powstaje za publiczne pieniądze jest własnością publiczną”. Twórczość i wiedza finansowane z naszych podatków nie mogą służyć wyłącznie interesom prywatnym – lecz być także dobrem wspólnym służącym nam wszystkim.

  • Prawo, a w szczególności prawo autorskie, nie może stać się narzędziem blokującym obieg kultury i wiedzy, dostęp do informacji czy swobodę wypowiedzi;

  • Priorytetem państwa powinna być reforma systemu prawa autorskiego, walka z komercyjnym paserstwem oraz wspieranie rozwiązań zapewniających legalny dostęp, w rozsądnej cenie, do zasobów kultury i wiedzy przez Sieć;

  • Internet nie jest zagrożeniem, lecz niespotykaną dotąd szansą rozwoju kultury i wiedzy.

Postanowiliśmy wykorzystać publiczne pomówienia jakie Pan kieruje pod naszym kątem i zwrócić się do Sądu z wnioskiem o rozstrzygnięcie wątpliwości, którą Pan podnosi.  Czy rzeczywiście ten, który wspiera wolną kulturę i namawia ludzi do dobrowolnego dzielenia się swoimi wytworami jest złodziejem lub wspiera złodziejstwo?  Czy próby zreformowania systemu prawa autorskiego, powszechnie uważanego za wadliwe bądź przestarzałe (choć różne są oczywiście diagnozy i propozycje zmian) to „ideologia złodziejska”? Czy rzeczywiście ten kto próbuje zrozumieć światowe trendy zmian i na tej podstawie wprowadzić zmiany mające na celu dostosowanie polskiego prawa do standardów światowych jest automatycznie lobbystą Google’a – w domyśle działającym na szkodę różnych polskich środowisk?  Naszym zdaniem nie – a argumenty, które przemawiają za przerwaniem tego typu dyskredytacji znajdzie Pan w odpisie pozwu o ochronę dóbr osobistych, który niebawem przekaże Panu właściwy Sąd.  Z pozwu dowie się Pan, że Alek Tarkowski nie jest przestępcą, a Igor Ostrowski nigdy nie współpracował i nie otrzymywał żadnego wynagrodzenia lub innych korzyści majątkowych z Google Inc. Obaj po prostu wierzymy, że w Polsce wreszcie nastąpiły czasy, w których wolność w Internecie jest atutem, a nie skazą.

Zmian nie da się obalić próbując dyskredytować oponentów.  Polska powinna stać się liderem, zamiast jedynie naśladować rozwiązania wdrożone wcześniej w innych państwach – często już przestarzałe. Dlatego namawiamy Pana i środowisko producentów audiowizualnych do kontynuacji merytorycznego dialogu, opartego o dojrzałą dyskusję z naszym środowiskiem –  oraz innymi, myślącymi o kształcie Polski cyfrowej.  Jesteśmy przekonani, że wypracowanie ugodowych rozwiązań, tych najbardziej korzystnych dla wszystkich stron dyskusji o kształcie współczesnej i przyszłej Polski, wymaga uwzględnienia także racji wszystkich stron. Dlatego też w liście otwartym zapraszamy Pana i członków stowarzyszenia Polska Kreatywna do udziału w II Kongresie Wolności  ( http://kongreswolnosci.pl ), gdzie dyskutować będziemy o “Wolności w Cyfrowym Świecie”.

 

Z poważaniem,

Igor Ostrowski

Alek Tarkowski

Oznaczone jako → 
Share →