Francuski Sąd Kasacyjny orzekł wczoraj, że pracownik ma pełne prawo do wykorzystywania w celach prywatnych swojej służbowej poczty elektronicznej. Pracodawca zaś nie ma prawa do wglądu w jej zawartość. Jednym słowem zasada, że wszystko co znajduje się w zasobach firmy, stanowi jej własność nie ma już tutaj (we Francji) racji bytu.

Oryginał (po francusku) można znaleźć na stronie Liberation.

Tutaj jest najciekawszy kawałek:

Un employeur n’a pas le droit de fouiller dans l’ordinateur d’un de ses salariés. La chambre sociale de la Cour de cassation a rendu hier un arrêt qui, pour la première fois à ce niveau de juridiction, pose ce principe de manière limpide: «Le salarié a droit, même au temps et lieu de travail, au respect de l’intimité de sa vie privée; que celle-ci implique en particulier le secret des correspondances; que l’employeur ne peut dès lors sans violation de cette liberté fondamentale prendre connaissance des messages personnels émis par le salarié et reçus par lui grâce à un outil informatique mis à sa disposition pour son travail et ceci même au cas où l’employeur aurait interdit une utilisation non professionnelle de l’ordinateur». […]

PS. Korzystając w tego orzeczenia, podaję również swój służbowy e-mail: sladygin@equite.generali.fr

Archiwalny news dodany przez użytkownika: Sladygin.
Kliknij tutaj by zobaczyć archiwalne komentarze.

Oznaczone jako → 
Share →